Development center, w polskiej literaturze fachowej nazywany ośrodkiem rozwoju, to metoda oceny potencjału i kompetencji pracowników. W Polsce historia metody jest niedługa i opiewa na niecałe 15 lat. W tym czasie znacząco ewaluowała wiedza na temat development center, a będąc precyzyjnym – postawa pracowników działów Human Resources (od sceptycznej po niebudzącą żadnych wątpliwości fascynację. Mimo zmieniającego się zaplecza teoretycznego, stosowanych narzędzi, metodologii przez te wszystkie lata główne cele development center pozostają niezmienne. Nadrzędnym celem każdego ośrodka rozwoju, bez względu na to jakiej branży dotyczy, jest określenie mocnych i słabych stron każdego badanego pracownika, określenie jego kompetencji, potencjału i na tej podstawie wyznaczenie ścieżki rozwoju, kariery w firmie. To właśnie w oparciu o development center coraz częściej, szczególnie w dużych firmach, korporacjach, wyławiani są menadżerowie, zapadają decyzje o przesunięciach w strukturze organizacyjnej oraz podejmowane są wszelkie plany dotyczące zarządzania obszarem zasobów ludzkich. Ponadto w development center oceniamy nie tylko indywidualnych pracowników, ale również funkcjonowanie całego zespołu, jego mocne i słabe strony. Podsumowując, development center dostarcza nam bardzo bogatych danych na temat funkcjonowania naszej firmy i aktualnych zasobów ludzkich.
Pomimo tak klarownych celów i korzyści jakie niesie za sobą zastosowanie development center, metoda ta budzi wiele kontrowersji. Ponadto na fali popularności, jaką obecnie odnotowujemy w Polsce wobec ośrodków rozwoju, można zaobserwować kardynale błędy, jakie są popełniane w trakcie przygotowania, jak i samej realizacji ośrodka rozwoju. Głównie za ten stan rzeczy odpowiedzialne są firmy, które bez odpowiedniego przygotowania merytorycznego zabierają się za zaświadczenie tego typu usług. Artykuł ten ma na celu wskazać owe podstawowe błędy i uwrażliwić na nie pracodawców zainteresowanych wdrożeniem omawianej metody pod strzechy swoich firm.
„W ramach oszczędności przygotowaniem development center zajmie się dział HR. Przecież tam też zatrudnieni są specjaliści w tym zakresie” – pada sentencja z ust Prezesa, a pracownicy wspomnianego działu potulnie zajmują się organizacją ośrodka oceny. Błąd; dział HR w żadnym wypadku nie powinien organizować development center, mało tego żaden dział danej firmy nie powinien się tym zajmować. Podstawowa zasada jest następująca realizację development center zlecamy firmom zewnętrznym. Jeśli nie mamy na to funduszy, to lepiej już zrezygnować z owego przedsięwzięcia, niż powierzać jego realizację własnym pracownikom. Dlaczego? Po pierwsze pracownicy działów HR najczęściej nie są merytorycznie przygotowani do prowadzenia development center. Nie wystarczy ukończyć studiów z zakresu zarządzania zasobami ludzkimi, czy mieć na swoim koncie tytuł magistra psychologii potrzebne jest jeszcze doświadczenie, praktyka w omawianej dziedzinie. Drugim, o wiele ważniejszym argumentem przemawiającym na rzecz zlecania development center firmą zewnętrznym, jest dbałość o obiektywizm wyników i dobre relacje wewnątrz firmy. Stałym elementem każdego development center, po zakończeniu sesji, jest udzielenie informacji zwrotnej jej uczestnikom. W samą naturę omawianej metody wpisany jest fakt, iż nie są to tylko pozytywne informacje- ośrodek rozwoju wskazujący obszary wymagające dalszego doskonalenia. Konkludując, konieczność udzielania informacji zwrotnej mogłaby wiązać się z zaburzeniem relacji między pracownikami i wywołać niepotrzebne konflikty. Poza tym trudno oczekiwać, by Pani Kasia z działu HR popołudniami chodząca na jogę z Panią Alą z działu księgowości dokonała obiektywnej oceny jej kompetencji. Biorąc pod uwagę powyższe argumenty, łatwiej, a przede wszystkim bezpieczniej, jest wynająć niezależną firmę szkoleniową do organizacji ośrodka rozwoju.
Jeśli już zdecydujemy się na wynajęcie firmy zewnętrznej często, również w ramach oszczędności, do minimum chcemy skrócić czas trwania ośrodka rozwoju. Jest to kolejny błąd. Profesjonalny development center powinien trwać co najmniej dwa, trzy dni. W trakcie jednodniowej, kilkugodzinnej sesji nie jesteśmy w stanie przeprowadzić różnorodnych zadań, które po kilkakroć zweryfikują diagnozowaną kompetencję, a pisanie raportu w oparciu o pojedyncze obserwacje mija się z celem. Takie wyniki nie są w żadnej mierze rzetelne i trafne. Za kilkudniową formą development center przemawia również zmęczenie i wyczerpanie zasobów poznawczych nie tylko samych uczestników, ale i asesorów dokonujących obserwacji i skrupulatnie odnotowujących zachowanie każdego pracownika. Trudno oczekiwać od obserwatorów sesji development center by po kilku godzinach pracy ich zasoby uwagi były na tym samym, wysokim poziomie. Powyższe argumenty przemawiają raczej za rozpisaniem sesji development center na kilka dni, niż tworzenie jednego wielogodzinnego bloku ćwiczeń, zadań jednego dnia. Profesjonalna sesja development center powinna trwać więc kilka dni (jest mało prawdopodobne aby pracownik mógł się maskować przez kilka dni pod kątem diagnozowanej kompetencji).
Na co jeszcze musimy zwrócić uwagę zatrudniając firmę zewnętrzną do organizacji development center? Na przykład na liczbę asesorów, którą jest w stanie zapewnić nam wynajmowana firma. Na każdego uczestnika sesji powinno przypadać co najmniej dwóch asesorów. Te standardy wynikają ze wspomnianych powyżej ograniczeń zasobów poznawczych oraz dbałości o obiektywizm otrzymanych wyników. Oprócz odpowiedniej liczby asesorów, niemniej ważne jest również ich przygotowanie merytoryczne i udokumentowane doświadczenie. Ponadto powinniśmy także sprawdzić, czy w przygotowanym planie development center każda z monitorowanych kompetencji jest weryfikowana co najmniej przez dwa, różne zadania, ćwiczenia. Ta kwestia była już sygnalizowana przy omawianiu długości trwania planowanej sesji. Weryfikacja kompetencji za pomocą różnorodnych zadań jest ważna dla otrzymania obiektywnych wyników, a następnie sporządzenia rzetelnego raportu, który nie będzie opierał się na pojedynczych, przypadkowych obserwacjach. Dobrze jest również, przed ostateczną decyzją dotyczącą wyboru firmy szkoleniowej, poprosić o próbkę wcześniej sporządzonych raportów, oczywiście z zachowaniem wszelkich standardów dotyczących polityki prywatności wcześniejszych klientów (albo przynajmniej spis treści raportu). Profesjonalny raport z sesji development center zawiera dokładny opis kompetencji każdego pracownika wraz ze wskazaniem ich mocnych i słabych stron.
Na koniec jeszcze uwagi skierowane już bezpośrednio do firm, w których organizowane są development center. Oczywiście jest to bardzo wartościowa metoda oceny kompetencji pracowników, ale zbyt częste jej realizowanie, co ostatnio można zaobserwować szczególnie w dużych korporacjach, może przynieść fatalne konsekwencje. Po pierwsze po kilku sesjach development center następuje naturalne znużenie ową metodą wśród biorących w niej udział pracowników. Po drugie z czasem pracownicy uczą się pewnych zadań, sposobu rozwiązywania ćwiczeń, pożądanych zachowań. W metaforyce sportowej powiedzielibyśmy, że po prostu zostają „przetrenowani”. Owa sytuacja może wypaczać otrzymywane wyniki, zwłaszcza gdy realizowane sesje nie są profesjonalne, a stosowane narzędzia nie podlegają standaryzacji. I ostania już uwaga, a właściwie przypomnienie: Development center jak sama nazwa wskazuje to ośrodek rozwoju, a nie przyczółek zwolnień. Celem development center jest rozwój pracowników, opracowywanie odpowiednich ścieżek kariery, programów szkoleń.
